Dieta kapuściana – czy warto ją zastosować? Jadłospis na tydzień!

Dietom odchudzającym nie ma końca, a w domowych biblioteczkach zabrakłoby miejsca, aby zgromadzić wszystkie książki o nich traktujące. Niestety wiele z nich nie ma żadnego poparcia naukowego, a już tym bardziej nie są polecane przez szanujące się środowiska lekarskie i dietetyczne.

Spis treści

Kopalnia pomysłów

Skąd się biorą różnorakie diety na zgubienie zbędnych kilogramów? Zazwyczaj z głowy. Bardzo duży deficyt kaloryczny w połączeniu z jednym lub kilkoma składnikami, o których zbyt dużo się nie mówi to przepis na dużą sensację i ogólny posłuch. Tak jest m.in. z dietą kapuścianą, zwaną w Polsce prezydencką lub Kwaśniewskiego (nie mylić z dietą “optymalną” dr. Kwaśniewskiego, która ze zdrowym żywieniem również nie ma za wiele wspólnego, ale ma zupełnie inne założenia) [1].

pokrojona kapusta

Fenomen kapusty

Dlaczego akurat kapusta? Niewątpliwą zaletą tego warzywa jest niska kaloryczność wynosząca ok. 30-40 kcal/100 g. Ponadto w 100 g kapusty znajdziemy całkiem pokaźne ilości witaminy C (48 mg), kwasu foliowego (57 ug), witaminy K (76 ug), potasu (228 mg) czy nawet wapnia (67 mg), którego wchłanialność nie będzie jednak zbyt duża, ze względu na specyfikę diety. Nie mniej jednak, biorąc pod uwagę fakt, że dietę opieramy każdego dnia prawie wyłącznie na kapuście, zapotrzebowanie na powyższe składniki może zostać pokryte. Co z resztą? No właśnie… [2]

surowa kapusta

Dieta kapuściana ma trwać 7 dni. To oczywiście plus, bowiem dłuższy okres stosowania tak niedoborowej diety mógłby się skończyć nie tylko utratą kilogramów, ale i zdrowia. Każdy dzień to inaczej zaplanowane posiłki, a cała układanka nie trzyma się żadnego schematu. No może poza kapustą, która pojawia się zawsze [1][3].

Zupa kapuściana

Podstawą jest zupa, zupa kapuściana rzecz jasna. Do jej przygotowania oprócz wiadomego składnika, potrzebujemy jeszcze 6 cebul, 2 zielone papryki, pęczek selera naciowego, 6 pomidorów i przyprawy, najlepiej te ostre, aby “podkręcić” metabolizm, głównie pieprz, chilli i czosnek. Sól jest zabroniona [3].

zupa kapuściana

Co zatem znajdziemy w porcji takiej zupy? Głównie węglowodany i niewielkie ilości białka roślinnego, większość witamin i minerałów w ilościach bliskich zapotrzebowaniu. Niestety brak źródła tłuszczu spowoduje znikomą wchłanialność witamin A, E i K, a brak źródeł białka innych niż warzywa zmniejsza jego biodostępność. Już dodatek kaszy mógłby pomóc, niestety dieta zabrania tego składnika [2].

Dieta prezydencka dzień po dniu [3]

Skoro mamy już gotową zupę, prześledźmy cały plan żywieniowy:

Dzień 1. to zupa kapuściana na śniadanie i obiad. Po pierwszym posiłku dnia możemy napić się czarnej kawy (broń Boże z mlekiem!), a po obiedzie herbaty. Drugie śniadanie ma się opierać na warzywach, zatem sałatka lub koktajl zda egzamin. Kolację tego dnia stanowią soki owocowe, ewentualnie rezygnujemy z niej na rzecz wody.

Podsumowanie: dużo węglowodanów, całkiem sporo witamin i antyoksydantów z warzyw, niestety mało urozmaicona dieta oznacza znikomą ich wchłanialność. Sok na kolację to głównie cukry. Mamy jednak coś od życia, bo możemy pozwolić sobie na kawę.

Dzień 2. to istne szaleństwo: na śniadanie możemy zjeść dowolne warzywa gotowane lub surowe, ale preferowane to zielone i liściaste (czyli teoretycznie znowu kapusta). Nie możemy pozwolić sobie na strączki. Rezygnujemy również tego dnia z owoców. Obiad to tradycyjnie zupa kapuściana, a na kolację spożywamy dwa, pieczone w mundurkach ziemniaki, rzecz jasna bez soli, ale pozwala się na odrobinkę masła.

Posumowanie: brak roślin strączkowych to również brak większych ilości białka. Ponownie stawiamy głównie na węglowodany, choć odrobina masła do kolacji daje nadzieję.

Dzień 3. Wracamy do kapuścianego śniadania (zupa). W kolejnym posiłku możemy zjeść owoc, byleby nie był to banan. Na obiad jemy dowolne warzywa, poza ziemniakami (choć wg podziału produktów spożywczych ziemniak to ziemniak, a nie warzywo). Pojawia się podwieczorek z owocami, a z kolacji rezygnujemy. Silny głód pozwala nam na sięgnięcie po miskę pysznej zupy.

Podsumowanie: Totalny misz-masz. Zabroniony banan to coś, czego zupełnie nie rozumiemy, tak samo jak zakaz spożywania ziemniaka, choć dzień wcześniej nie było z tym problemu.

Dzień 4. Znowu na śniadanie zupa kapuściana, za to II śniadanie i obiad to możliwość zjedzenia do nawet 4 bananów. Kolacja to 2 litry odtłuszczonego mleka (wypije ktoś tyle?). Dzień kończymy jeszcze dużą ilością wody.

Podsumowanie: Poprzedniego dnia zakaz bananów, a dzisiaj już nawet 4. Nie rozumiemy tego tak samo jak Wy. Wytyczne były chyba spisywane na kolanie i to bez wglądu na poprzednie dni. Dwa litry mleka do jednego posiłku to kolejny absurd diety kapuścianej.

Dzień 5. O śniadaniu nawet nie ma co mówić. Ale niespodzianka! Na obiad możemy zjeść kawał solidnego mięsa, bo aż 200 g. Kolacja to 6 pomidorów i 2 l wody.

Podsumowanie: Pojawia się białko! To dobry znak, bo nasze mięśnie już na pewno wołają o pomoc. Duża ilość wody przed snem to przepis na nocne wędrówki.

Dzień 6. Śniadanie bez zmian, obiad to znowu mięso (rozpieszczają nas), a nawet dozwolona jest chuda ryba. Kolacja to zielone warzywa i po nich ponownie woda. Czy tylko nam się wydaje, że ilość posiłków spada?

Podsumowanie: Kolejny dobry dzień, a najlepszą wiadomością jest to, że przedostatni.

Dzień 7. Zupka na śniadanie, na obiad brązowy ryż z warzywami. Kolacja jest zabroniona, ponownie zaleca się dużo wody i soków.

Podsumowanie: Obiad chociaż roślinny, to zakłada dwa źródła białka i to zdecydowanie na plus. Zupy z pewnością macie dość, ale to już koniec.

Plusy i minusy diety kapuścianej

Czas powiedzieć o plusach diety kapuścianej. Niezaprzeczalną zaletą jest utrata masy ciała, i to rzędu nawet 3-5 kg na tydzień. Niestety tak duża utrata w tak krótkim czasie to prosty krok do powrotu do starej wagi równie szybko. Inną zaletą jest czas trwania. Wyobraźcie sobie, że musielibyście głodować na kapuście 2 lub 3 tygodnie. A tutaj ani się nie obejrzycie i już będzie po wszystkim. Kolejny atut to koszt kuracji. Kapusta jest względnie tania, podobnie jak pomidory i cebula. Nieco gorzej z papryką, ale za ok. 15-20 zł macie garnek zupy co najmniej na kilka dni. Dodatkowo niewielka ilość innych produktów sprawia, że tydzień za 50 zł jest w zasięgu ręki [4].

główka kapusty

Teraz wady. Na zwyczajnej diecie redukcyjnej również schudniecie, a kapusta nie będzie się Wam śnić po nocach. Będzie to trwało nieco dłużej, bo najzdrowiej jest gubić 0,5 do 1 kg masy ciała tygodniowo, ale efekt pozostanie. Dlaczego? Bo przede wszystkim uczycie się zdrowych nawyków, czego nie można powiedzieć o diecie prezydenckiej. Autorzy przestrzegają przed efektem jo-jo i zalecają stopniowe powracanie do normokalorycznej diety. Mało kto jednak zastosuje się do tych zaleceń, a ponadto to dodatkowe tygodnie męki. Odpowiednie skomponowanie diety redukcyjnej sprawi, że niedoboru kalorii niemal nie odczujecie, a ponadto koszty będą podobne. Wadą diety kapuścianej jest też monotonia, co skutecznie zniechęca do jej kontynuowania już po 2-3 dniach. Ponadto nie dostarczacie wraz z dietą białka i tłuszczu, odpowiednich ilości żelaza czy wapnia. Utracona masa ciała to głównie woda i mięśnie, dodatkowo pojawiają się bóle głowy i przewlekłe zmęczenie [3][5].

Podsumowanie

Dieta kapuściana obiecuje złote góry, ale w rzeczywistości tylko na nie zerkniemy, by zaraz wrócić do szarej codzienności. Jeśli czytamy, że jakaś dieta oferuje spadek masy ciała wyższy niż 1 kg tygodniowo, to albo jest to ściema, albo wymaga wielu wyrzeczeń i efekty nie będą utrzymywać się długo. W tym miejscu zawsze trzeba apelować o rozsądek i stawianie na zdrowe rozwiązania.


Źródła:

  1. Dieta kapuściana, zwana również dietą prezydencką. Artykuł ze strony Kompendium Diet [Dostęp: 29.07.2019]
  2. Kunachowicz, H., Przygoda, B., Nadolna, I., & Iwanow, K. (2018). Tabele składu i wartości odżywczej żywności. Wydawnictwo Lekarskie PZWL.
  3. Dieta kapuściana (prezydencka). Artykuł ze strony Medycyna Praktyczna [Dostęp: 29.07.2019]
  4. Dieta kapuściana, czyli jak schudnąć szybko, tanio i skutecznie. Artykuł ze strony Fabryka Siły [Dostęp: 29.07.2019]
  5. Kozirok, W. (2015). Ocena skuteczności diet redukcyjnych. Ekologia i Techn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *